wtorek, 9 kwietnia 2013
Potrafimy oceniać ale przez jaki pryzmat?
Powiew wiatru przynosi zapach świeżo parzonej kawy a z otwartego okna dobiega odgłos otwieranej furtki, nie wiem kto idzie, nie mam dzisiaj ochoty by to magiczne miejsce straciło swój urok przez zewnętrzne dziwne sprawy. Tchnienie spokoju i wysmakowanie tego miejsca powoduje że mam wrażenie jednego kroku by zasiąść na tej kanapie i rozkoszować się czarem tego pokoiku skąpanego promieniami słońca. Zapraszam do uczestnictwa w tej fantazji każdego kto potrafi chwytać promień słońca tylko po to by zanurzyć dłoń w poświacie złota.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz