Letnia noc z niebem pełnym gwiazd
Lato jest czasem gdy częściej
podnosimy głowę i patrzymy na rozgrywający się tam spektakl. Oddalone oglądane
światy powodują że próbujemy jakoś wyjaśnić sobie nasz pobyt tutaj i teraz.
Powodowani własnym egoizmem i ograniczeniami wynikającymi z tradycji, ideologii
patrzymy na to wszystko przez pryzmat pełnych tabu myśli szczęśliwi że nikt nie
jest w stanie tego usłyszeć a nad nami wielkie niebo, jedni twierdzą że
obojętne, puste inni że pełne ciekawych obserwatorów zajętych tylko tym
zajęciem i tacy co chcą by ich chęć dominacji znalazła swoje potwierdzenie we
wskazanym zagrożeniu z gwiazd.
W tych wszystkich mniemaniach
otrzymujemy od maszyn wysłanych przez dociekliwych ludzi nauki informację o
świecie, który dźwiga nas i wszystkie nasze problemy z perspektywy odległej
planety naszego układu słonecznego pokazanej okiem obojętnej kamery i okazuje
się że to okruszek na tle granatowego tła. Tak pokazana ziemia sprawiła
wrażenie niezwykle delikatnego i kruchego miejsca.
Patrząc na to zdjęcie wracam do
odtworzonych mitów, co chcieli nam przekazać dawni ludzie opisując jak
powstawał w okropnych zmaganiach i siłą wielu poświęceń świat, który daje nam
możliwość egzystencji i rozwoju.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz