poniedziałek, 22 lipca 2013

Chcąc zrozumieć mechanizm ………


Dni mijają, zaznaczone pogodą różną, każdy ma swoją rangę lub pustkę, rutyna powoduje automatyzm. Po dokonaniu potrzebnego i zbędnego, stawiam kubek z kawą i odpalam mój  inny świat.
Poczta, może wreszcie konkret wpadnie, niestety innym razem, dalej podążam ścieżką wytyczoną dniami poprzednimi i nagle czytam, motywacja jest drogą do osiągnięcia wyznaczonego celu.
Fajnie, sprawdźmy jak należy to robić bo pomimo starań mam wrażenie że coś mi umyka, czytam długaśne artykuły z ich treści wynika że mam za mało wiary, powinnam ustawić sobie priorytety i podejmować wyzwania.
Bardzo chętnie znajdę wreszcie niszę do pracy wyznaczonej jakimś programem i poczuję się sympatycznie że zmieniam swój status.
Nachodzi mnie jednak cały czas myśl, tak ogromne spektrum pozwala na ulokowanie każdego z głową pełną pomysłów, proponowane możliwości ktoś już wymyślił i ta maszyna pracuje dopóki nie stanie.
Dlatego  nie warto  poddawać się czarnowidztwu i pozwolić by intuicja wraz z wiedzą stworzyły odpowiednie ramy do własnej realizacji.
                                                                                                                                                                                                                                                          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz