poniedziałek, 8 lipca 2013

Zmagania nadziei z ogólnym poglądem nietrafionych decyzji

Niedawno obchodziliśmy dziwne święto wolności podatkowej dokładnie 23 czerwca, złapałam się na ty że ma ono dar przesuwania się co roku na coraz dalszy termin. Pan Marek Kondrat z nieopartym urokiem namawia mnie codziennie na oszczędzanie, myślę fajna sprawa tylko dlaczego proponuje mi na 4 miesiące tylko 3,5% skoro w 2011 proponował 6,3% na pól roku. Opiniotwórcze gazety ekonomiczne dostarczają informację że nie warto mieć lokat bo ich opłacalność spada prawie do zera a jak jest tak niska to płacenie podatku „Belki” jest całkowitym nieporozumieniem.
Niedoszły emeryt, na bezrobociu bez prawa do zasiłku będący na utrzymaniu członka rodziny ale na szczęście z dostępem do internetu chwyta się tej możliwości jak wyciągniętej ręki nieznanego przechodnia. Obietnic wiele daje to źródło wiedzy ludzi całego świata. W tym tyglu różnych możliwości po półrocznych poszukiwaniach nie udało mi się zlokalizować miejsca do którego odnoszą się wszyscy wtajemniczeni, źródła szybkich pieniędzy za konkretną pracę.
Skoro taki adres nie istnieje to pod lupę poszły długofalowe programy proponujące możliwość zarabiania i okazało się że możliwości są ogromne, można z ostrym zacięciem poświęcając wiele czasu dotrzeć do opcji należy się, prosimy wybrać formę zapłaty.
W wędrówkach sieciowych natknęłam się na informację o możliwości wzięcia udziału w programie rozwijanym przez Amerykanów poprzez firmę o wdzięcznej nazwie iLA.  Idea przedstawiona przez menadżerów tego przedsięwzięcia wydała mi się uśmiechem losu. Wymagania finansowe na poziomie około 14USD abonamentu miesięcznego wraz z kosztami obsługi mojego konta w banku iLA były dla nas do przyjęcia. W zawartej umowie nie stawiano niezrozumiałych wymagań, każdy uczestnik mógł wybrać opcję uczestnictwa w formie najbardziej mu sprzyjającej, czas płynie a ja już zaliczam kwartał uczestnictwa i zgodnie z podaną informacją stałam się jednym z udziałowców tej firmy. Mam przekonanie że moja nadzieja pomogła mi podjąć trafną decyzję by w obcym kraju inwestować ostatnie grosze bo od tych ludzi nie usłyszę że się nie należy.
Moja pokrótce napisana historia może pozwoli czytelnikowi pomóc choć w aspekcie używania myszki w sposób wyważony.

Motto mojego bloga skłania mnie do przekazania przesłania, masz ochotę, potrzebę rozmowy zapraszam na mój blog.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz