Niedawno obchodziliśmy dziwne
święto wolności podatkowej dokładnie 23 czerwca, złapałam się na ty że ma ono
dar przesuwania się co roku na coraz dalszy termin. Pan Marek Kondrat z
nieopartym urokiem namawia mnie codziennie na oszczędzanie, myślę fajna sprawa
tylko dlaczego proponuje mi na 4 miesiące tylko 3,5% skoro w 2011 proponował
6,3% na pól roku. Opiniotwórcze gazety ekonomiczne dostarczają informację że
nie warto mieć lokat bo ich opłacalność spada prawie do zera a jak jest tak
niska to płacenie podatku „Belki” jest całkowitym nieporozumieniem.
Niedoszły emeryt, na
bezrobociu bez prawa do zasiłku będący na utrzymaniu członka rodziny ale na
szczęście z dostępem do internetu chwyta się tej możliwości jak wyciągniętej
ręki nieznanego przechodnia. Obietnic wiele daje to źródło wiedzy ludzi całego
świata. W tym tyglu różnych możliwości po półrocznych poszukiwaniach nie udało
mi się zlokalizować miejsca do którego odnoszą się wszyscy wtajemniczeni,
źródła szybkich pieniędzy za konkretną pracę.
Skoro taki adres nie istnieje
to pod lupę poszły długofalowe programy proponujące możliwość zarabiania i
okazało się że możliwości są ogromne, można z ostrym zacięciem poświęcając
wiele czasu dotrzeć do opcji należy się, prosimy wybrać formę zapłaty.
W wędrówkach sieciowych
natknęłam się na informację o możliwości wzięcia udziału w programie rozwijanym
przez Amerykanów poprzez firmę o wdzięcznej nazwie iLA. Idea przedstawiona przez menadżerów tego
przedsięwzięcia wydała mi się uśmiechem losu. Wymagania finansowe na poziomie
około 14USD
abonamentu miesięcznego wraz z kosztami obsługi mojego konta w banku iLA były
dla nas do przyjęcia. W zawartej umowie nie stawiano niezrozumiałych wymagań,
każdy uczestnik mógł wybrać opcję uczestnictwa w formie najbardziej mu
sprzyjającej, czas płynie a ja już zaliczam kwartał uczestnictwa i zgodnie z
podaną informacją stałam się jednym z udziałowców tej firmy. Mam przekonanie że
moja nadzieja pomogła mi podjąć trafną decyzję by w obcym kraju inwestować
ostatnie grosze bo od tych ludzi nie usłyszę że się nie należy.
Moja
pokrótce napisana historia może pozwoli czytelnikowi pomóc choć w aspekcie
używania myszki w sposób wyważony.
Motto
mojego bloga skłania mnie do przekazania przesłania, masz ochotę, potrzebę
rozmowy zapraszam na mój blog.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz