Klasyfikowanie,
nazywanie, oznaczanie i numerowanie rozumiem gdy dotyczy towarów, produktów i
innych tworów rąk człowieka
ale ludzi? Może to jest wygodne dla określenia stanu ogólnego ale człowiek nie jest sumą zdarzeń tylko jednym zamkniętym tworem ukształtowanym tym wszystkim co go w życiu spotyka jak przeżywa
wzloty optymizmu i dołowanie pesymizmu, nie da się zamknąć osobowości
na stwierdzeniu że według
mnie jesteś:
powie jakiś autorytet do skazanego na tą wiedzę. Jeśli
to stwierdzenie stanie się ołtarzem,
na którym zakwitną świece wszystkich pogaszonych problemów chwała
wiedzy ale gdy każda świeca
to paniczny strach przed potwierdzeniem wydanej opinii to dramat tej osoby zwiększyła wiedza dlaczego ma problemy.
Często słyszę
opinie na wiele tematów trzeba zrobić, wprowadzić a jakoś nikt nie mówi, nie podpowiada zróbmy coś od podstaw innych niż
te, spaczone przez czas i naciągane interpretacje całej armii urzędników.
Co można zrobić
gdy posługując
się rodzimym językiem musimy używać
słów, których znaczenie zniknęło wraz z upadkiem rangi ideologii, której były
podstawowym hasłem. Nie wymyślamy nowych słów do nowych sytuacji a okoliczności sprawiają że niektóre zwroty powodują sygnał że mówca mija się z prawdą. Uczą
młodych i zmuszają starych do nauki mowy ciała
mówcy,
jego gestów, mimiki i tembru wypowiadanych słów i powiem że warto bo kłamcę można
szybko dzięki tej wiedzy wyłuskać i nie popierać jego starań by został przedstawicielem jakieś
sprawy. Często słuszne
idee i starania grzęzną
w bagnie spraw, które są spychane na dalsze, coraz dalsze
terminy bo mogą zburzyć
sprawdzone metody ślizgania się między tematami i zwracania bacznej uwagi na sprawy
nieistotne lub te, na które odpowiedzą dopiero następne pokolenia.
Decyzje, podejmowane kroki, starania by
osiągnąć
sukces dla każdego jest to sprawa najważniejsza, mówię o ludziach niewypalonych i nie pogrążających się
w sidłach własnej
niemożności.
Szansa jest dla każdego komu się jeszcze chce coś zmienić
we własnym sposobie zagarniania strzępów rozrzuconych informacji, wyłuskania tych, które nie są obarczone wymogiem do spełnienia tylko powodują rozbudowę umiejętności
pozwalających zaistnieć w wielu aspektach wirtualnej społeczności. Wiele godzin trzeba spędzić przed ekranem by ułożyć szkielet zależności i wyciągnąć wnioski. Rozpisałam się trochę,
ponieważ poczułam
szarpnięcie czytając różne
opisane historie, pozwoliły mi na lekkie otwarcie a to już jest mały symptom dobrej drogi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz