Wydarzenia
ważne,
mniej ważne a
w swoim nurcie mające ogromny wpływ
na życie
milionów ludzi. Czytając
wiadomości
lub słuchając
przemówień i
opinii zaczynam myśleć że
oderwanie ludzi, będącym
decydentami od ponoszenia konsekwencji własnych
decyzji doszło do etapu, który jasno wskazuje że
obecny system nie tylko jest obarczony
formą
rozległej
zepsutej substancji wazeliny ale również
popada w szaleństwo spowodowane brakiem zahamowań i
bezkarnością
sprawujących
władzę. Wszyscy oponenci mają
wielki wór rad, porad i przestróg a nikt nie wystąpił
nawet z zapytaniem jakie jest uzasadnienie takich decyzji, ktoś coś
zrobił,
zepsuł, może
naprawił
albo ogólnie nie jest lubiany a może już
dostał co
powinien za bycie pod ręką w
koniecznej chwili ale jego decyzje pozostają i
mielone w machinie urzędniczej stanowią powód do interpretacji dla pełnego
poczucia obowiązku urzędnika. Na końcu
stoi człowiek,
który utrzymuje to całe
towarzystwo a ponad to jego decyzja kieruje chętnych
do sprawowania urzędu w miejsce, w którym zapadają
decyzje.
Jaki mam cel by to napisać?
Prosty słowo
pisane ma jedną ciekawą
cechę może je
ktoś
przeczyta i pomyśli że
pokazanie roli zjadacza chleba w tej ponoć
demokratycznej machinie jasno wskazuje że dużo on
może
choć cały
czas słyszymy
że
nie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz