wtorek, 11 lutego 2014

Zachwyt dziecka pierwszym kontaktem z padającym deszczem po prostu mnie oczarował. Odkrycie że prysznic może być z nieba to niesłuchane doświadczenie.  Patrzyłam na krótki filmik nakręcony przez rodzica i choć już poleciał na falach przekazywanych zdarzeń nadal się  uśmiecham wspominając reakcję małego człowieka, który spostrzegł nowe zjawisko w swoim życiu i dał znać całemu światu że jest zachwycony kropelkami wody spadającymi na głowę.
Szkoda że idąc drogą wyznaczaną nam przez zdarzenia, nasze decyzje tracimy dziecięcy entuzjazm obawiając się słów krytyki lub z  braku inspiracji by zachować nie skażony problemami  odruch do radości z samego faktu że pada deszcz, świeci słońce lub wieje wiatr.
Systematycznie wkładają nam do głowy że żyjemy w środowisku nieprzyjaznym i podstępnym czyhającym by nas zetrzeć na miazgę i dlatego gdy pada deszcz narzekamy że pada zamiast pomyśleć że widać ma padać. Wiele mniej stresu byśmy przeżywali gdyby nie przedstawiano nam każdego zdarzenia atmosferycznego jak walki z przeciwnikiem tylko zdarzenia,  do którego należy się przygotować i reagować zgodnie z założeniami bezpieczeństwa.

Mieszkamy w miejscu pełnym niespodzianek i tajemnic, choć historia zajmowania ziemi przez człowieka jest długa to jakoś ciągle jesteśmy zaskakiwani i nie potrafimy niczego przewidzieć dlatego może lepiej cieszyć się że pada deszcz bo nawet nie chce mi się myśleć o sytuacji gdyby przestał na bardzo długo padać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz