Zachwyt dziecka pierwszym kontaktem z
padającym deszczem po prostu mnie oczarował. Odkrycie że prysznic może być z nieba to niesłuchane doświadczenie. Patrzyłam na krótki filmik nakręcony przez rodzica i choć
już poleciał
na falach przekazywanych zdarzeń nadal się uśmiecham wspominając reakcję
małego człowieka,
który spostrzegł nowe zjawisko w swoim życiu i dał znać
całemu światu
że jest zachwycony kropelkami wody
spadającymi na głowę.
Szkoda
że idąc
drogą wyznaczaną nam przez zdarzenia, nasze decyzje tracimy dziecięcy entuzjazm obawiając się
słów krytyki lub z braku inspiracji by zachować nie skażony problemami odruch do radości
z samego faktu że pada deszcz, świeci słońce lub wieje wiatr.
Systematycznie
wkładają
nam do głowy że
żyjemy w środowisku
nieprzyjaznym i podstępnym czyhającym by nas zetrzeć na miazgę i dlatego gdy pada deszcz narzekamy że pada zamiast pomyśleć
że widać
ma padać. Wiele mniej stresu byśmy przeżywali gdyby nie przedstawiano nam każdego zdarzenia atmosferycznego jak walki z przeciwnikiem
tylko zdarzenia, do którego należy się przygotować i reagować zgodnie z założeniami bezpieczeństwa.
Mieszkamy
w miejscu pełnym niespodzianek i tajemnic, choć historia zajmowania ziemi przez człowieka jest długa to jakoś ciągle jesteśmy zaskakiwani i nie potrafimy niczego przewidzieć dlatego może lepiej cieszyć się że pada deszcz bo nawet nie chce mi się myśleć
o sytuacji gdyby przestał na bardzo długo padać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz