środa, 26 marca 2014

Jego ciało doznało zadziwiających wrażeń , straciło wagę stało się długie i nad wyraz giętkie, stwierdził że pomijając absurd sytuacji to ciekawe przeżycie. Wpadł panikę gdy stwierdził że patrzy w siebie oglądał swój film skadrowany na tej cholernej niechęci ludzi do jego widzenia świata, przewijały się wykrzywione usta, wściekłe spojrzenia wykrzywiona rzeczywistość, której tak bardzo nie lubił i od której uciekał. Poddał się emanacji tego czegoś bezwolnie, bez ochoty na zmianę nic go nie bolało a sfera doznań była wręcz zaskakująca.
Próbował poukładać zdarzenia przewijające się dalej przed jego spojrzeniem gdy poczuł coś mocno dyskomfortowego zanikała giętkość i gwałtownie zaczął tracić uczucie lekkości  odbywało się to na granicy przeraźliwego bólu. Zamknął oczy w spazmie odprężenia, mocno je zwarł bo uczucie bólu malało wraz z mocniejszym zaciskaniem powiek.

Zapadł w siebie nie czuł nic, trwał, był i nie był  ale, och szarpiący ból odzyskanej stopy zmusił jego ciało do natychmiastowego powrotu, gdzie nie miał pojęcia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz